Jak leczono w dawnych czasach – krótka historia leków

Setki lat temu uważano, że stan zdrowia człowieka zależy od sił nadprzyrodzonych, a choroba jest znakiem danym od Boga, czyli karą za grzechy. Ludzie byli bardzo podejrzliwi i obawiali się skutków ubocznych zażywania medykamentów. Ponadto, lekarze nie znali przyczyn chorób, więc nie wiedzieli, jakie leki podawać w określonych sytuacjach. Jaka jest historia leków?

Jakie leki kiedyś stosowano?

Ludzie nie znali składu leków, więc się ich po prostu bali. Duże zaufanie zaś mieli do darów natury i to je zażywali, by pokonać dolegliwości. Istniało około gatunków roślin o zastosowaniu leczniczym, wykorzystywanych do przygotowania wielu rozmaitych lekarstw.Najczęściej stosowano rośliny, które dzięki swoim właściwościom oczyszczały organizm i odstręczały chorobę. Wierzono, że ich przykry zapach, smak (cebula, czosnek, kminek) lub ból, jaki sprawiały przy dotyku (pokrzywa) sprawi, że choroba zniknie. Powszechnie wykorzystywano również zioła zachowujące wieczną zieleń liści (np. rozmaryn, ruta), twierdząc, że dają one siłę i prowadzą do ozdrowienia. Najczęściej stosowano: piołun, żywokost, dzięgiel, pokrzywy, krwawnik, lawendę, dziewannę, lubczyk, goździki, babkę i rozmaryn. Stosowano je podczas terapii wspomagających leczenie infekcji dróg oddechowych, różnego rodzaju dolegliwości żołądkowych, nieżytów przewodów pokarmowych czy bólów głowy.

Jak kiedyś podawano leki?

Leki sporządzane na bazie surowców roślinnych podawano pod różnymi postaciami ekstraktów, plastrów, proszków i maści. Niektóre specyfiki stosowano profilaktycznie, jako ochronę przed siłami nieczystymi. Dla przykładu, radzono nosić zawsze przy sobie korzeń dzięgla dla ochrony przed czarami i odpędzenia uroków. W związku z tym, że bano się demonów, poszukiwano specyfików i na ten problem. Rośliny wykorzystywane w tym celu miały silny, odurzający zapach i gorzki smak. Te specyficzne leki pełniły rolę talizmanów i amuletów.

Dawne leki pochodzenia zwierzęcego

Wśród stosowanych medykamentów były też leki pochodzenia zwierzęcego. Wierzono bowiem, że

mięso zwierzęce ma pewne właściwości lecznicze. Szczególne znaczenie przypisywano sadłu wilczemu i wieprzowemu, z którego sporządzano różnego rodzaju maści na podagrę, bóle przewodów moczowych oraz środki higieniczne. Przygotowywano także leki z odchodów zwierzęcych. Dla przykładu, świńskie łajno pomagało w czasie porodów, w przypadku krwotoków z nosa i na gorączki. Wykorzystywano także starte na proch rogi jelenia, które wykorzystywano jako lek wzmacniający.

Jakie leki stosowano rzadko?

Znacznie rzadziej stosowano medykamenty przygotowywane na bazie minerałów, a sporadycznie używano lekarstw farmakologicznych. Jednym z wyjątków był alkohol służący głównie jako roztwór dla różnego rodzaju substancji. Z minerałów wybierano bursztyn, który wykorzystywano przy różnego rodzaju schorzeniach oczu. Bardzo popularne było oczyszczanie ciała i krwi, np. upuszczenie tej ostatniej, co miało sprawić, by chorobowe toksyny opuściły organizm.

Poważne zmiany w lecznictwie wprowadzono dopiero w XX wieku. Pozostaje nam cieszyć się, że mamy teraz dostęp do wielu leków, które pomagają zwalczyć większość chorób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *